Duszpasterstwo Osób Rozwiedzionych-Samotnych

Członkowie grupy Duszpasterstwa osób rozwiedzionych, które nie wstąpiły w ponowne związki oraz żyjących w separacji, spotykają się w Kaplicy Klasztoru Sióstr Szarytek przy ulicy Powstańców 45 w Chorzowie (vis a vis kościoła Św. Jadwigi).

Spotykamy się od listopada 2004 r. w soboty – raz w miesiącu.
Zazwyczaj planowana jest sobota po 20-tym danego miesiąca (poniżej aktualne informacje o terminie)
Idea tego typu Duszpasterstwa zrodziła się w Grupie Odnowy w Duchu Świętym z rozmów i obserwacji potrzeb środowiska ludzi, którzy postanowili, pomimo sytuacji własnego rozwodu lub separacji, żyć w zgodzie z nauczaniem Kościoła i Ojca Świętego Jana Pawła II, w wierności Bogu i przysiędze złożonej w Sakramencie Małżeństwa.
Na terenie naszej diecezji nie ma podobnej grupy, która miałaby propozycję spotkań, pomocy duchowej i wspierania wiernych znajdujących się w takiej właśnie sytuacji.Zapraszamy do ewentualnego kontaktu drogą elektroniczną poprzez adres e-mail’owy zamieszczony na naszej  stronie lub tradycyjną, na adres Parafii św. Jadwigi w Chorzowie (kontakt: ks. Proboszcz Emanuel Pietryga).Na pierwszych spotkaniach proponowaliśmy warsztaty z cyklu „Uzdrawianie ludzkich zranień poprzez pięć etapów przebaczenia” wg książki Dennis i Matthew Linn.etap pierwszy: wypieranie
etap drugi: gniew
etap trzeci: targowanie
etap czwarty: depresja
etap piąty: akceptacjaPolecamy również książkę francuskiego autora Paul’a Salaun pt. „Żyjący w separacji, rozwiedzeni. Odnaleźć nadzieję” (Wydawnictwo „W drodze”, Poznań 1997).
Pozycja ta zawiera wiele świadectw ludzi, którzy tworzą we Francji „Wspólnotę Matki Bożej Przymierza”, zrzeszającą osoby w separacji i rozwiedzione, pragnące kroczyć drogą wierności i przebaczenia.
21.01.2006 r. wysłuchaliśmy konferencji nt. prawa kanonicznego w zakresie stwierdzania nieważności małżeństwa zawartego w Kościele katolickim przygotowaną i wygłoszoną przez dr Agnieszkę Dudek – prawnika i doktora teologii KUL.Comiesięczne sobotnie spotkania 2008 roku poświęcone były problematyce uzdrowienia wewnętrznego, prowadzone na podstawie książki Ks. Jana Reczka „To Jezus leczy złamanych na duchu”.W dniach 21-22 czerwca 2008 r. odbyło się spotkanie wyjazdowe w domu Sióstr w Ustroniu.
Również w Ustroniu przywitaliśmy Nowy Rok 2009 – spotkaniem połączonym z rozmową, modlitwą, tańcem, losowaniem Świętych – opiekunów na nowy rok, podziwianiem sztucznych ogni rozbłyskujących w górach, a przede wszystkim Eucharystią rozpoczętą o 0.15 z pięknym kazaniem na temat czasu: jego upływu, wspomnień, ale też nadziei, którą daje możliwość czynienia dobra w czasie teraźniejszym.
W roku 2009 praz 2010 włączyliśmy się w organizowane przez ks. Jarosława Ogrodniczaka w domu rekolekcyjnym EMAUS w Koniakowie, rekolekcje „Dla żon żyjących w separacji lub samotnie po rozwodzie”. Wspaniała atomsfera domu, pouczające konferencje ks. Antoniego Bartoszka, poczucie wspólnoty i zrozumienia oraz odpoczynek fizyczny w pięknej okolicy, pozwoliły na głębokie przeżycie rekolekcji i nowe spojrzenie na naszą sytuację. Ponieważ rekolekcje tego typu będą odbywać się cyklicznie w Koniakowie dwa razy do roku, wiele z nas zadeklarowało stały w nich udział.
Rok 2011 rozpoczął się podróżą naszego opiekuna ks. proboszcza Emanuela Pietrygi do Tanzanii, gdzie odwiedził misjonarkę świecką – Jolantę Kazak w misji Bugisi. Jola przez kilka lat była liderem naszego Duszpasterstwa. Podróż została zwieńczona wydaniem bogato ilustrowanej książki „Mungu Awabarki czyli proboszcza zapiski z Tanzanii”.
W czasie tegorocznych spotkań (z przerwą wakacyjną) planujemy również zajęcia warsztatowe z psychologiem – informacje o terminie pojawią się na stronie internetowej.

Poniżej zamieszczamy fragment

ADHORTACJI APOSTOLSKIEJ
OJCA ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II
O ZADANIACH RODZINY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ W ŚWIECIE WSPÓŁCZESNYM„FAMILIARIS CONSORTIO”DO BISKUPÓW KAPŁANÓW I WIERNYCH CAŁEGO KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO.„Żyjący w separacji i rozwiedzeni, którzy nie zawarli nowego związku83. Różne motywy, takie jak brak wzajemnego zrozumienia, nieumiejętność otwarcia się na relacje międzyosobowe i inne, mogą w przykry sposób doprowadzić ważnie zawarte małżeństwo do rozłamu; często nie do naprawienia. Oczywiście, separację należy uznać za środek ostateczny, kiedy już wszelkie rozsądne oddziaływania okażą się daremne.Samotność i inne trudności są często udziałem małżonka odseparowanego, zwłaszcza gdy nie ponosi on winy. W takim przypadku wspólnota kościelna musi w szczególny sposób wspomagać go; okazywać mu szacunek, solidarność, zrozumienie i konkretną pomoc, tak aby mógł dochować wierności także w tej trudnej sytuacji, w której się znajduje; wspólnota musi pomóc mu w praktykowaniu przebaczenia, wymaganego przez miłość chrześcijańską oraz utrzymania gotowości do ewentualnego podjęcia na nowo poprzedniego życia małżeńskiego.Analogiczny jest przypadek małżonka rozwiedzionego, który — zdając sobie dobrze sprawę z nierozerwalności ważnego węzła małżeńskiego — nie zawiera nowego związku, lecz poświęca się jedynie spełnianiu swoich obowiązków rodzinnych i tych, które wynikają z odpowiedzialności życia chrześcijańskiego. W takim przypadku przykład jego wierności i chrześcijańskiej konsekwencji nabiera szczególnej wartości świadectwa wobec świata i Kościoła, który tym bardziej winien mu okazywać stałą miłość i pomoc, nie czyniąc żadnych trudności w dopuszczeniu do sakramentów.”

Dodaj komentarz